Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(Ăłw) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: proszę o radę
PostWysłany: 12 Sie 2009, 13:14 
Offline

Rejestracja: 12 Sie 2009, 12:48
Posty: 3
Witam,
poniżej pokrótce opiszę historię mojego taty:
dwa m-ce temu tata stracił apetyt i zaczął tracić na wadze po czym zaczęło mu brakować tchu i męczył się wychodząc np po schodach... poszedł na RTG gdzie od razu został skierowany na konsultację do szpitala ... już domyślaliśmy co się święci
w szpitalu leżał kila dni podczas których zrobili mu TK i wykazał on coś czego się spodziewaliśmy choć nikt nie nazywał rzeczy po imieniu, ściągnęli mu punkcją wodę z płuc ( 2L) , po tym miał konsultację torakochirurgiczna i Pan lekarz stwierdził że opisy są bardzo ogólne a TK niewyraźny więc on musi te badania zrobić u siebie na oddziale aby cos w 100% zdiagnozować
pojawiła się malutka iskierka nadziei .... a może nie jest tak źle ...
tata pojechał do szpitala chorób płuc w Zakopanem ( chylę czoła jeśli chodzi o personal, atmosferę, szybkość działania i profesjonalizm)
tam wykonali bronchoskopię, histopatologiczne badania i drenaż płynu z opłucnej ( tym razem 0,5 L - bardzo bolesny zabieg ) i postawioną diagnozę oraz skierowano na leczenie onkologiczne.
Bardzo proszę o przetłumaczenie:
węzły chłonne: cellulae carcinomatosae non microcellulare
opłucna: Infiltratio carcinomatosa - carcinoma non microcellulare probabiliter planoepitheliale G2 cum necrosi
płynz jamy opłucnej: ( i tu po polsku) liczne składniki nacieku zapalnego - limfocyty, ganulocyty i mikrofagi. Pojedyncze międzybłonki i pojedyncze komorki podejrzane o raka - jest ich zbyt mało, żeby jednoznacznie określić ich charakter
a na wypisie mamy : rak płuca prawego, przerzuty do węzłów chłonnych śródpiersia, rozsiew do prawej opłucnej ...
tata wrócił do domu i rozpoczęliśmy działanie, najpierw o konsultacja u profesora który powiedział mi ze jest to płaskonabłonkowy rak z przerzutami niestety nieoperacyjny i nigdzie w Polsce NIKT nie podejmie się operacji że on zaleciłby leczenie chemią leżącą a po zagojeniu stanu zapalnego na opłucnej naświetlanie. Na drugi dzień byliśmy w CO w Krakowie i tam w przychodni oczywiście NIC się nie dowiedzieliśmy tylko lekarz z poradni radioterpaii wydał zaśw że nie klasyfikuje się do leczenia radioterapią z powodu na zbyt zaawansowaną chorobę a lekarz od chemioterpaii zapisał nam chemię cytostatyki jednodniową i rozpoczynamy 1 września bo taki był termin, proszę Was o kilka odpowiedzi:
1. przetłumaczenie rozpoznań
2. czy według Was to 2,5 tyg oczekiwania na chemię nie jest według Was zbyt długie
3. czy według Was ten rodzaj nowotworu jest faktycznie nieoperacyjny, czy powinnam jeszcze gdzieś szukać?
4. czy ta zlecona chemia nie jest według Was tak na odwal się aby coś było ... bo niestety po wielkim rozczarowaniu w CO w Krakowie takie odnisłam wrażenie wychodząc od nich
bardzo serdecznie prosze o odpowiedź
pozdrawiam serdecznie


Góra
 Profil  
 
 Temat postu: Re: proszę o radę
PostWysłany: 12 Sie 2009, 15:59 
Offline

Rejestracja: 12 Sie 2009, 12:48
Posty: 3
witaj,
bardzo dziękuję za odpowiedź niestety nie mam informacji co do klasyfikacji TNM :(
dziękuję za linki
pozdrawiam


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 3 posty(Ăłw) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot], Yahoo [Bot] oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum

Skocz do:  
cron
POWERED_BY
Załóż własne, darmowe forum dyskusyjne dzięki phpBB3